wtorek, 2 grudnia 2014

świętuszenie czas zacząć...

Pierwsze świąteczne twory w tym roku. Letko... inne niż zazwyczaj. Nie przypuszczałam, że zwykła sól, kilo mąki i farbki, pamiętające jeszcze czasy szkolne, mogą dać tyle radości. Już nie wspominając o tym, że w końcu znalazłam zastosowanie dla miliona leżących bezczynnie lakierów do paznokci!

























There'll be more!
M.

poniedziałek, 27 października 2014

Sowa urodzinowa

"Daaaaaawno nic nie wstawiałaś!". No cóż, nie da się zaprzeczyć. Ale postaram się od tej pory poprawić. Znowu mi się chce tworzyć, po małym kryzysie.

Sowa urodzinowa, dla dwulatki. Z tego, co wiem, N. przywiązała się do Sowy tak, że nawet z nią śpi. A to cieszy tym bardziej, że ta malutka dziewczynka ma wielkie wymagania...



środa, 7 maja 2014

czwartek, 1 maja 2014

nowe nooooweee

no troszkę z takim poślizgiem maleńkim, ale jestem z nowościami.











































jakość zdjęć pominę dyplomatycznym milczeniem. to nie był mój najlepszy dzień. ich ilość również. bo przecież internet gryzie, jak się chce je dodawać na bieżąco...

peace!